Dora - lutowa burasia - przez kilka mroźnych dni kilka dni kryła się w krzakach koło samochodu, pomiaukiwała głodna, zostawiałam jedzenie. W końcu ośmieliła się, wyszła, otarła o nogi. Wzięłam na ręce - drżała z zimna. Zabrałam do domu - rzuciła się na jedzenie, potem przytuliła do ciepłego kaloryfera. Ociera się o nogi, przytula, mruczy - widać, że chciałaby być bliżej człowieka, bez innych zwierząt. Teraz woli siedzieć w bezpiecznym kącie, przerażona ilością moich kotów. …... Pewnie ma około 1-roku, uciekła komuś lub została wyrzucona przy pierwszej rujce. Bardzo pilnie szuka domu Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona, ma książeczkę zdrowia.
(skorzystaj z formularza) 723 708 328 http://domowepiwniczne.blogspot.com/
Lokalizacja: Łódź